piątek, 23 listopada 2012

Mały biały kruk.


Tak jak zapowiedziałem na swojej Facebook'owej stronie postanowiłem wziąć na warsztat kalifornijskie chardonnay, które część swojego żywota spędziło w beczce. Wino trafiło do mnie w pierwszym zestawie od "nowego" Kondrata, ale... 
  • Na stronie sklepu możemy znaleźć obecnie 2 wina Round Hill - Merlot i Chardonnay (OAK FREE - niebeczkowane), przy czym tego Chardonnay nie ma w magazynie.
  • Moje wino trafiło do zestawu przez pomyłkę, nie wiem, czy było w ogóle wprowadzone do sprzedaży, a jest winem dojrzewającym w beczce z amerykańskiego dębu.
Można więc powiedzieć, że mamy do czynienia ze swoistym białym krukiem.

Aromaty i smaki, jakie pojawiają się w tym winie na skutek dojrzewania w beczce są wszechobecne i dominujące, jeśli ktoś tego nie lubi, to nie będzie z niego zadowolony. Poza beczką jest też sporo nut owocowych idących raczej w kierunku melona, gruszki i brzoskwini, niż cytryny i limonki. Wino smaczne, nie powiem, choć dość ciężkie. Alkohol robi swoje, choć wydawałoby się, że nie jest go tu zbyt dużo (13,5%).

Wg sklepowego cennika wina Round Hill można kupić za 41 zł, jeśli będziecie w Kalifornii dostaniecie je za 8$.
----------------------------------------
przydatne linki:
----------------------------------------
www.roundhillwines.com
----------------------------------------

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza