Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macedonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macedonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

Majestic Vranec.

Vranec lub vranac to odmiana znana na Bałkanach i mająca tam swoje korzenie. Inaczej nazywa się ta odmiana w Chorwacji, inaczej w Macedonii, ale uwierzcie mi, chodzi o tą samą odmianę winorośli. Nigdy nie piłem win z tego szczepu w warunkach domowych, jedynie w restauracjach serwujących dania bałkańskie. A tam zawsze można znaleźć vranec jako wino na kieliszki proponowane do dań mięsnych, charakterystycznych dla tamtejszej kuchni. Zawsze były to proste, solidne wina, bez większej finezji, ale szczere i przede wszystkim pozostające w przyjaźni z serwowanymi posiłkami. Poza tym były dość przystępne cenowo i z tego powodu nigdy nie odmawiałem sobie wina w bałkańskich restauracjach.


Wino, które piję dzisiaj - Majestic Vranec 2012 też nie kosztuje wiele, 29,90 zł za butelkę i doskonale odpowiada wizerunkowi vranec'a, który wytworzył się w mojej głowie. Potwierdzam zatem, że piję wino smaczne i solidne, choć zupełnie bez fajerwerków. Ma w sobie fajną słodycz borówki i delikatną cierpkość porzeczki, a przy okazji rozsądną ilość alkoholu (13,5%). Dobre wino stołowe. Żałuję tylko, że piję je solo. Brakuje mi czegoś… bałkańskiego do zagryzienia.

---------------------------------------------------------
Majestic Vranec, 2012
Macedonia
szczep: vranec (vranac)
alk.: 13,5%
cena: 29,90 zł
strona producenta: imakovino.com.mk
---------------------------------------------------------

Wino otrzymałem do degustacji ze sklepu dobrewina.pl. Dziękuję!

sobota, 16 sierpnia 2014

Majestic Pinot Rose.

Powoli zaczynam rozumieć na czym polega mój problem z winami różowymi. Po pierwsze nie trafiłem na dobre wina na początku mojej przygody z winem, były to landrynkowe ulepki podobne do siebie, zarówno pod względem smaku i ceny, nie będę ściemniał - były bardzo tanie. Po drugie zbyt wcześnie, pochopnie, bez głębszego zastanowienia i z radykalizmem neofity wyciągałem wnioski, z których teraz muszę się wycofywać. Coraz częściej zdarza mi się pić różowe wina - prawda, że rzadko kiedy je kupuję, częściej dostaję butelki do testów lub próbuję je na branżowych degustacjach, i im więcej ich piję, tym bardziej je lubię i doceniam. Podobnie było z winami musującymi, kto czytał wcześniejsze wpisy na moim blogu, ten wie, jak bardzo ich nie rozumiałem. Człowiek (jeśli chce) uczy się przez całe życie, dobrze jeśli dostrzega swoje błędy i umie wyciągnąć z nich jakieś wnioski. Wina są dobre, trochę mniej dobre, zdarzają się także złe, ale dotyczy to wszystkich rodzajów win. Jeśli zdarzyło się Wam trzy razy z rzędu kiepsko trafić w różowe wino, to nie znaczy, że wina różowe są złe. To oznacza tylko tyle, że trzy razy trafiliście kiepsko. Być może następnych 6 będzie strzałem w dziesiątkę. Może w dziewiątkę. Warto próbować.


Ostatnio miałem okazję pić różowe wino z Macedonii - nowość w ofercie sklepu dobrewina.pl, który podesłał mi próbkę do degustacji i było to właśnie takie wino, które zmienia mój sposób patrzenia na wina różowe. Owszem, ma charakterystyczny malinowo-truskawkowy posmak, ale bez efektu słodkiej landrynki. To wino półwytrawne, więc ma nieco cukru resztkowego, ale jest on równoważony taką chininową goryczką znaną z toników, która w połączeniu z nieprzesadzoną kwasowością daje przyjemne, odświeżające wino, bardzo smaczne, jeśli je uprzednio dobrze schłodzimy. Upały nieco zelżały, ale ja piłem to wino wtedy, gdy potrafiły bez litości dręczyć człowieka. Jak widać udało się :)

---------------------------------------------------------
Majestic Pinot Rose, 2013
Macedonia
szczep: pinot noir
alk.: 12,5%
cena: 29,90 zł
strona producenta: imakovino.com.mk
---------------------------------------------------------

Wino otrzymałem do degustacji ze sklepu dobrewina.pl. Dziękuję!