czwartek, 15 listopada 2012

Barolo z fabryki.

Trudno bronić tezy, że Terredavino Barolo to wino butikowe. Spojrzałem do notatnika, w którym zapisuję gdzie, kiedy i za ile kupiłem wino (takie zboczenie) i odczytałem cenę. A ta była niewysoka - 14,25 € za butelkę. Była to dla mnie niespodzianka, ponieważ wypite wcześniej Barolo z wytwórni Fontanafredda, było droższe (19,99 €) i nie tak smaczne.  Przeliczając na naszą narodową walutę daje to kwotę niecałych 60-ciu złotych i są to pieniądze dobrze wydane. Ładnie pachnące, świeże i smaczne wino z Piemontu wypiłem z dużą przyjemnością i... chcę jeszcze. Jeszcze!


To w zasadzie ostatnie Barolo, jakie miałem w swym składziku win. Zamykam więc etap picia młodych Barolo i Barbaresco, teraz będę skupował młodsze roczniki na przyszłość. Zapewne pojedyncze butelki, bo to jednak dość drogie wina. No chyba, że uda mi się uzyskać jakiś blogerski rabat, wtedy może skrobnę coś wcześniej :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza