poniedziałek, 3 lutego 2014

Côtes du Rhône Villages.

Wina z apelacji Côtes du Rhône, czy Côtes du Rhône Villages darzę jakąś szczególną sympatią, pewnie dlatego, że nigdy nie zaliczyły u mnie wtopy. Ceny są rozsądne, jakość porządna, stosunek jakości do ceny więcej niż korzystny, nawet w polskich warunkach. Miejscowym Francuzom szczerze zazdroszczę.


Wino, o którym dzisiaj słówko, było recenzowane w sieci już jakiś czas temu i z tego co pamiętam, były to recenzje raczej entuzjastyczne, zwłaszcza w kontekście ceny. Chodzi o Côtes du Rhône Villages z Lidla butelkowane przez Cellier Saint-Jean. Rzeczywiście wino dobre, nie ma się do czego przyczepić. Dość solidnie zbudowane, z fajną, nieco stonowaną owocowością i delikatnymi garbnikami. Pije się z przyjemnością, bez większych emocji, ale z entuzjazmem. Jeśli gdzieś zobaczycie (choć Lidl sprzedawał je już jakiś czas temu), to możecie brać w ciemno. Za 15 zł trudno będzie znaleźć równie silnego konkurenta.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza